KOCIE MENU
CZEGO NASZ KOT NIE POWINIEN JEŚĆ
PASOŻYTY KOTA
RASOWY = RODOWODOWY
KARDIOMIOPATIA PRZEROSTOWA U KOTÓW
KOCIE MENU
    Kot to ścisły mięsożerca. Mięso powinno stanowić główny składnik jego menu.
Najwygodniejsze jest stosowanie wysokogatunkowych gotowych karm dla kotów. Jedzenie przygotowane w domu może być pozbawione pewnych składników
potrzebnych kotom. Należy wystrzegać się tanich karm kupowanych w marketach. Tania karma od dobrej jakościowo różni się tak jak jedzenie
z fastfoodu od jedzenia w dobrej restauracji. Niestety wciąż wielu ludzi nie rozróżnia karm dla zwierząt. Tymczasem karmy te różnią
się zasadniczo. Wyróżniamy dwa rodzaje karm: podstawową i premium. Karmę podstawową kupujemy w marketach i sklepach osiedlowych.
Karmy Premium tam nie znajdziemy. Kupujemy ją w specjalistycznych sklepach z artykułami dla zwierząt i w lecznicach weterynaryjnych.
Różnica pomiędzy karmami związana jest z ich składem. Karmy mięsne to karmy zawierające ponad 26% mięsa, karmy bogate w mięso zawierają
ponad 14% mięsa. Natomiast karmy podstawowe, tak chętnie kupowane w marketach ze względu na cenę, zawierają około 4% mięsa !!
  Dieta kota powinna więc zawierać wysokogatunkową karmę kocią. Obecnie na rynku dostępny jest ogromny wybór odpowiednio
zbilansowanych karm. Nowością są karmy holistyczne dla kotów, które nie zawierają w swym składzie antybiotyków, sztucznych konserwantów,
substancji zapachowych i wzmacniających smak. Są w 100% naturalne.
  Przy wyborze karmy dla ukochanego pupila trzeba zdawać sobie sprawę, że jest do długoterminowa inwestycja. Zwierzę karmione karmami
premium ma przed sobą dłuższe życie, mniejsze ryzyko zapadnięcia na ciężkie (kosztowne w leczeniu) choroby nerek, wątroby, serca.
Koty odpowiednio karmione dłużej zachowają sprawność w podeszłym wieku.
  Oprócz wysokogatunkowej suchej karmy, dietę kota należy urozmaicić surowym, wcześniej przemrożonym mięsem wołowym, cielęciną,
jagnięciną. Wieprzowinę można podawać wyłącznie ugotowaną. Wątroba nie częściej niż raz w tygodniu. Do diety kota można też
włączyć biały ser (nie grani), śmietankę wysokotłuszczową (30-36%) tylko u kotów bez tendencji do tycia, jogurt naturalny, żółtko
1 x w tygodniu, ugotowane ryby nie częściej niż 1 x w tygodniu.
  Dietę kota należy uzupełnić w błonnik. Można to zrobić zakupując w sklepie specjalną kocią trawkę. Dobrym źródłem
błonnika jest też marchewka. Polecane są też warzywa dla niemowląt (Gerber, Hipp itd.) ponieważ nie zawierają konserwantów i przypraw.
WAŻNE ABY NIE PRZYZWYCZAJAĆ KOTA DO JEDNEGO RODZAJU POŻYWIENIA. DIETA POWINNA BYĆ UROZMAICONA. Kot preferujący jeden rodzaj karmy
najczęściej otrzymywał w młodym wieku dietę bardzo monotonną. Nawet najlepsza karma nie jest wskazana jako jedyne, stałe źródło
pokarmu dla kota.
↑ Top
← Back
CZEGO NASZ KOT NIE POWINIEN JEŚĆ
  Kot to nie zsyp na odpadki. Nie powinien jeść resztek z ludzkiego stołu. Ludzka dieta bogata w przyprawy i sztuczne dodatki
żywieniowe nie sprzyja zdrowiu naszego pupila. Kot powinien jeść wysokiej jakości kocią karmę. W tanich karmach marketowych
zawartość mięsa często nie przekracza 4%. Natomiast kot to mięsożerca. Jego dieta powinna być oparta głównie o mięso.
Ponadto nasz kot nie powinien:

Pić mleka. W świecie zwierząt żaden dorosły przedstawiciel gatunku nie spożywa mleka. Również kot nie jest do tego
przystosowany. To człowiek nauczył go pić mleko. Jednak dorosłe koty nie posiadają enzymu służącego do trawienia cukru mlecznego - laktozy.
Z tego powodu większość kotów reaguje biegunką po spożyciu mleka. Jeśli już koniecznie chcemy podawać kotu mleko, należy zaopatrzyć się
w sklepie zoologicznym w specjale mleko dla kotów o zredukowanym poziomie laktozy.

Jeść psiej karmy. Kot to nie mały pies. Zapotrzebowanie na składniki odżywcze diametralnie różni się u psów i kotów.
W psiej karmie jest za mało białka i tłuszczów, za dużo węglowodanów. Psia karma nie zawiera aminokwasu szczególnie ważnego dla zdrowego kociego
serca - tauryny. Kocia i psia karma różnią się również składem witamin. Dlatego posiadając psa i kota musimy pilnować, aby każde zwierzę
stołowało się w swojej misce.

Jeść cebuli. Cebula może spowodować anemię u kotów. Dlatego częste podawanie resztek z ludzkiego stołu bogatych
w cebulę (zarówno surową jak i ugotowaną), może być niebezpieczne dla kota.

Zbyt często jeść wątróbki. Grozi zatruciem witaminą A. Wątróbka podana raz na jakiś czas może
wyrównywać niedobory tej witaminy, jednak nadmiar witaminy A jest toksyczny. Wątróbkę podajemy lekko podgotowaną. Surowa może spowodować
rozwolnienie.

Jeść surowych i wędzonych ryb. Dieta bogata w ryby może spowodować niedobór witaminy B1, ze względu na obecność
w rybach tiaminazy, enzymu rozkładającego tiaminę (wit.B1).

Jeść białka jaja kurzego. Podawanie żółtka kurzego 1 raz w tygodniu jest wskazane. Jednak nadmiar białka jaja kurzego
w diecie kota może doprowadzić do niedoboru witaminy zwanej biotyną. Niedobór biotyny może spowodować problemy ze skórą, zahamowanie wzrostu,
problemy z sierścią.

Jeść niektórych podrobów. Płucka, śledziona i krowie wymiona pozbawione są wartości odżywczych. Należy
ich unikać w kocim menu.

Jeść kości. Kot to nie pies. Zwłaszcza kości drobiowe są niebezpieczne. Łamią się na części
zawierające ostre końce, które mogą przebić przewód pokarmowy. Są nie wskazane zarówno dla kota jak i psa.

Jeść wędlin ponieważ są słone i ostro przyprawione. SÓL DLA KOTA JEST ZABÓJCZA.
Ponadto kot nie powinien jeść: czosnku, czekolady, słodyczy, spleśniałego i zepsutego jedzenia, grzybów, surowej wieprzowiny. Jedzenie
przygotowywane w domu dla kota nie powinno być solone i pieprzone. Podając surowe mięso musimy pamiętać aby je wcześniej zamrozić co najmniej
na kilka dni. Mięso drobiowe wystarczy sparzyć przed podaniem. Nie powinno podawać się kotu żadnego mięsa wcześniej nie zamrożonego lub sparzonego.
Oczywiście przed podaniem zwierzęciu, mięso należy rozmrozić i ogrzać do temperatury pokojowej.
↑ Top
← Back
PASOŻYTY KOTA
Nie jest rzadkością, że psy i koty są obarczane odpowiedzialnością za zarażenie dziecka, czy innego członka rodziny owsikami. Tymczasem owsiki to
pasożyty bytujące wyłącznie w jelicie ludzkim. Tylko od chorego człowieka możemy - my ludzie - zarazić się owsikami. Człowiek zarażony owsikami
nie stanowi żadnego zagrożenia dla domowych zwierząt, stanowi natomiast źródło zagrożenia dla pozostałych ludzi mieszkających w tym samym domu.
Inna, również dosyć typowa sytuacja w gabinecie lekarskim, to prośba rodziców o tabletki odrobaczające dla dziecka, ponieważ w domu jest np. kot
skaczący po stołach. Tymczasem to nie dzieci, ale koty należy w takim przypadku regularnie odrobaczać. Zwierzęta bowiem mogą być dla człowieka
źródłem zoonoz (chorób odzwierzęcych), choć w przypadku chorób pasożytniczych jest to stosunkowo rzadka sytuacja.
Tasimiec psi (Dipylidium caninum)
Tasiemiec psi to najbardziej pospolity tasiemiec psów, kotów, lisów oraz innych zwierząt mięsożernych. Mimo swej nazwy częściej spotykany jest
u kotów niż u psów. W Polsce stwierdza się go u 10-51% psów i 51-71% kotów. Tasiemiec psi to pasożyt, który w swym rozwoju posiada żywiciela pośredniego.
Żywiciel pośredni to taki, w organizmie którego rozwija się postać larwalna. Po zjedzeniu żywiciela pośredniego zarażonego larwą tasiemca, przez
żywiciela ostatecznego (np. przez psa czy kota), w organizmie tego ostatniego rozwija się ostateczna postać inwazyjna tasiemca. W przypadku tasiemca
psiego żywicielem pośrednim jest pchła lub wszoły. Kot czy pies zarażają się tym tasiemcem tylko poprzez zjedzenie zarażonej pchły lub wszoła,
przenoszących postać larwalną tego tasiemca. W jelicie psa i kota rozwija się postać ostateczna, inwazyjna tasiemca. Długość ciała tego pasożyta
wynosi 13-80cm. Bytuje on w jelicie cienkim żywiciela ostatecznego (pies, kot). Po około 2-3 tygodniach od zjedzenia zarażonej pchły lub wszoła,
zwierzę zaczyna wydalać z kałem pierwsze człony. Zdarza się, że człony maciczne mogą samoczynnie wypełzać przez odbyt kota lub psa a następnie
lokalizują się w sierści w okolicy odbytu. Mają one kształt pestki ogórka lub dyni i mogą się poruszać samodzielnie przez krótki okres.
Chory pies lub kot nie stanowi dużego zagrożenia dla innego psa, kota czy też człowieka. Zarówno zwierzęta jak i człowiek mogą się zarazić wyłącznie
poprzez zjedzenie zarażonej pchły. Pchłę dziecko może połknąć przypadkowo całując psa lub kota. Również głaskanie zwierząt zarażonych pchłami
a następnie jedzenie bez umycia rąk, branie do buzi zanieczyszczonych pchłami przedmiotów może skończyć się zarażeniem tasiemcem psim. Natomiast
nie jest możliwe zarażenie człowieka lub innych zwierząt bezpośrednio od chorego kota lub psa. Dlatego tak ważne jest systematyczne stosowanie
środków przeciwpchelnych u domowych zwierząt i zachowanie odpowiedniej higieny osobistej i częste mycie rąk. W przypadku tasiemców psich, to pchły
i wszoły stanowią bowiem dla nas ludzi i innych zwierząt domowych zagrożenie. Systematyczne odrobaczanie bez stosowania środków przeciwpchelnych
u zapchlonych zwierząt może nie przynieść żadnych rezultatów w walce z tasiemcami psimi. Nie powinno odrobaczać się zwierząt na własną rękę.
Odrobaczanie powinien przeprowadzić lekarz weterynarz.
Silna inwazja tasiemcami może powodować u zwierząt brak apetytu, wychudzenie, wymioty, biegunki, pogorszenie stanu sierści (sierść matowa). W okolicy
odbytu na sierści kota lub psa można zauważyć człony tasiemca w kształcie pestki ogórka lub dyni. Przez krótki czas człony te mogą samodzielnie
poruszać się.
Jeśli już dojdzie do zarażenia człowieka tasiemcem psim, inwazja pasożytami przebiega u dorosłych najczęściej bezobjawowo. Natomiast u dzieci możemy
obserwować bóle brzucha, brak apetytu, wymioty. Tasiemczycę wykrywa się badaniem kału.
Źródło:
1. Broszura firmy Bayer HealthCare Dział Weterynaryjny, pt. "Zoonozy".
↑ Top
← Back
RASOWY = RODOWODOWY
  Rodowód hodowlany to dokument potwierdzający pochodzenie zwierzęcia i przynależność do określonej rasy. Zawiera wykaz przodków danego kota.
Na podstawie rodowodu ocenia się stopień pokrewieństwa między zwierzętami i ustala plan kojarzenia między różnymi osobnikami, wykluczając krycie
pomiędzy kotami zbyt blisko spokrewnionymi ze sobą. Znajomość przodków pozwala ponadto hodowcom uzyskać miot o określonych cechach psychofizycznych
a także eliminować z rozrodu zwierzęta obarczone wadami genetycznymi.
  Kot rasowy zawsze posiada rodowód. Nie ma kotów ani psów rasowych bez rodowodu. Za rasowego uważa się bowiem kota, którego przodkowie
od co najmniej czterech pokoleń wywodzą się z tej samej rasy i przekazują cechy tej rasy swojemu potomstwu. Jeśli kot czy pies nie posiada rodowodu,
nie wiemy kim są jego przodkowie i jakie będzie potomstwo od takiego zwierzęcia. Nie możemy więc takiego zwierzęcia nazywać rasowym.
Kot nie posiadający rodowodu może więc tylko przypominać rasowego, lecz wśród jego przodków mogą być przedstawiciele innych ras lub kotów domowych.
Rasa to również określone cechy charakteru. Te gwarantuje jedynie odpowiedni dobór zwierząt w pracy hodowlanej. Natomiast przypadkowe kojarzenie
może skutkować pojawieniem się kociąt lękliwych, agresywnych, w sposób zasadniczy różniących się od oczekiwanego przez nas wzorca zachowania
charakterystycznego dla danej rasy.
 
Nigdy nie kupuj zwierzęcia na bazarach, aukcjach, giełdach, z wystaw sklepowych. Człowiek kochający zwierzęta nigdy nie będzie
sprzedawał kociąt ani szczeniąt w taki sposób. Jeśli zależy Ci na kupieniu zdrowego kota posiadającego cechy psychofizyczne określonej rasy,
kup kociaka z zarejestrowanej w związku felinologicznym hodowli. Hodowcy to w większości osoby, dla których zwierzęta stanowią życiową pasję i hobby.
Nie jest im obcy los zwierząt. Starannie dobierają zwierzęta do rozrodu, później przyszłych właścicieli dla kociąt. Ponadto przynależność
do określonego związku felinologicznego nakłada na hodowcę obowiązek przestrzegania przepisów hodowlanych regulujących warunki w jakich trzymane
są zwierzęta, maksymalną ilość miotów w określonym czasie, zakazujących krzyżowania osobników obarczonych wadami genetycznymi lub zbyt blisko
spokrewnionych ze sobą, przeprowadzania szczepień ochronnych u dorosłych kotów i kociąt i systematycznego odrobaczania. Ponadto przepisy hodowlane
zakazują sprzedaży zwierząt na aukcjach, giełdach, bazarach, w sklepach.
  Koty sprzedawane jako rasowe bez rodowodu pochodzą z tzw. pseudohodowli. Z reguły są to ludzie, którzy nastawienie są na maksymalny
zysk przy równoczesnej minimalizacji kosztów, a zwierzęta traktują jak zwykły towar. Ponieważ ludzie Ci nie należą do żadnej organizacji hodowlanej,
stąd nie obwiązują ich żadne przepisy hodowlane.
Dlaczego nie należy kupować zwierząt z pseudohodowli?

1. Ponieważ pseudohodowcy często niewiele wiedzą na temat właściwej opieki nad zwierzętami, nie potrafią nam doradzić czym karmić kocięta, kiedy je szczepić, kiedy odrobaczać. W przypadku problemów ze zakupionym zwierzęciem prawdziwy hodowca z reguły jest skarbnicą wiedzy i chętnie służy pomocą w rozwiązywaniu problemów z kociakiem.

2. Psudohodowcy to ludzie anonimowi. Z reguły nie wiemy kim są rodzice kociaka, w jakich warunkach przebywają zwierzęta.

3. Nie mamy gwarancji, że kupujemy zdrowego kotka. Często kocięta z pseudohodowli nie są szczepione, nigdy nie były odrobaczane. Nie badał ich weterynarz. Koty w pseudohodowlach często kojarzone są pomiędzy osobnikami blisko spokrewnionymi, a to może skutkować ujawnieniem się u zakupionego kociaka w późniejszym okresie jakiejś choroby genetycznej. Jeśli kociak pochodzi na przykład z czwartego lub piątego miotu w jednym roku, może być bardzo słaby i utrzymanie go przy życiu może okazać się bardzo kosztowne.

4. Kocięta z pseudohodowli zabierane są z reguły od matki zbyt wcześnie. Aby kociak prawidłowo się socjalizował i nie przysparzał nam w przyszłości kłopotów wychowawczych, powinien przebywać z matką co najmniej do 12 tygodnia życia.
Jak pseudohodowcy uzasadniają niską cenę swoich kotów i brak rodowodów?

1. Kociak może otrzymać rodowód, choć nie posiada go aktualnie ponieważ rodowód jest drogi.
NIEPRAWDA. Rodowód kosztuje tylko 20 złotych.

2. Rodzice kociaka są rodowodowi, ale nie byli wystawiani na wystawach ze względu na duże koszty z tym związane.
NIEPRAWDA. Aby kotka uzyskała licencję hodowlaną musi wziąć udział jedynie w jednej dwudniowej wystawie. Koszt uczestnictwa kotki w dwudniowej wystawie wynosi około 150 złotych (plus koszty dojazdu i ewentualnego zakwaterowania). Brak możliwości pokrycia jednorazowo takich kosztów informuje nas pośrednio o tym, że takiego pseudohodowcy nie będzie również stać na właściwe odżywianie kotów, opiekę weterynaryjną. Jeśli hodowcy nie stać na udział w wystawie, zapewne nie stać go również na zapewnienie odpowiednich warunków swoim kotom. Niemożność uczestnictwa w wystawie może również wynikać z faktu, iż rodzice tak naprawdę nie są rasowi i nie posiadają rodowodów.

3. Zakup kota rodowodowego jest równoznaczny z koniecznością udziału w wystawach.
NIEPRAWDA. Zakup kotka rodowodowego wcale nie oznacza konieczności jeżdżenia na wystawy. Jedynie, jeśli chcemy założyć hodowlę, musimy zdobyć licencję hodowlaną na dwudniowej wystawie.

4. Tylko określona ilość kociąt może otrzymać rodowód np. 6, a ten konkretny kociak jest siódmy i nie ma rodowodu.
NIEPRAWDA. Każdy kociak z miotu otrzyma rodowód.

5. Dany miot jest tzw. miotem próbnym.
NIEPRAWDA. Nie ma czegoś takiego jak miot próbny. Każdy miot podlega przepisom hodowlanym i kocięta z każdego miotu otrzymują rodowody.

6. Sprzedaż kotów z rodowodami ogranicza rozwój rasy ze względu na cenę. Stąd sprzedaż kotów bez rodowodów sprzyja rozwojowi rasy.
NIEPRAWDA. To hodowcy działają na rzecz rasy, ponieważ wybierają osobniki najzdrowsze, najpiękniejsze najbardziej zbliżone do wzorca rasy.
Z czego wynika cena kotka rodowodowego?
Wysoka cena kotka rodowodowego spowodowana jest kosztami, jakie ponosi hodowca. Są to:
1. Koszty przynależności do organizacji zrzeszających hodowców.
2. Koszty rejestracji i utrzymania hodowli oraz rejestracji kotów hodowlanych.
3. Koszty uzyskania licencji hodowlanych i tytułów wystawowych (koszty udziału w wystawach, często zagranicznych).
4. Koszt krycia kotki.
5. Koszt zakupu kotów, często sprowadzonych z zagranicy.
6. Koszt zakupu wysokiej jakości karmy dla kotów hodowlanych i kociąt.
7. Koszt odpowiedniej opieki weterynaryjnej, szczepień, odrobaczania.
8. Koszt rodowodu.
Jeśli zależy Ci na określonych cechach danej rasy, kup zwierzę z hodowli. Jeśli nie zależy Ci na żadnych konkretnych cechach, zaadoptuj zwierzę ze schroniska.
Jeśli już posiadasz zwierzę "rasowe" bez rodowodu nie dopuszczaj do jego rozmnażania, a raczej pomyśl o jego sterylizacji/kastracji. Nieprawdą jest, że kotkę lepiej jest wysterylizować dopiero po pierwszej ciąży.
Pamiętaj, że potomstwo Twojego ukochanego zwierzęcia może trafić w nieodpowiednie ręce. Ponadto skala bezdomności wśród zwierząt w Polsce jest tak wielka, że niekontrolowana produkcja kolejnych zwierząt, które być może trafią na ulicę, jest okrucieństwem.
↑ Top
← Back
KARDIOMIOPATIA PRZEROSTOWA U KOTÓW
  Problem kardiomiopatii przerostowej w szczególności dotknął moją hodowlę, stąd moje zainteresowanie tą jednostką chorobową. Wśród trzech
kotek zakupionych w renomowanych hodowlach jako kotki hodowlane, dwie dotknięte są kardiomiopatią, choć w różny sposób. Biorąc pod uwagę fakt, że
kardiomiopatia przerostowa jest chorobą nieuleczalną, jako hodowca, który w sposób odpowiedzialny hoduje koty, przed planowanym kryciem wykonałam
rekomendowane badania w kierunku HCM (rekomendacje zawarte są na stronie www.pawpeds.com). Niestety jedna z kotek okazała się być homozygotą dominującą
HCM1/HCM1, co oznacza, że od obojga rodziców otrzymała zmutowany gen warunkujący wystąpienie choroby. U drugiej kotki, mimo prawidłowego materiału
genetycznego (genotyp n/n), w 18. miesiącu życia w badaniu ECHO serca stwierdzono początkowe stadium kardiomiopatii przerostowej. Reakcja hodowcy,
u którego została zakupiona kotka z ze zmianami o charakterze HCM w ECHO serca upoważniła mnie i skłoniła do napisania tego tekstu. Hodowca choć został
poinformowany o wyniku ECHO serca u kotki, argumentował, że ma zdrowe koty i nie zamierza robić żadnych badań, bo jak się coś szuka to można znaleźć,
a mi wręcz zarzucił szukanie choroby u kotki na siłę.
  Kardiomiopatia przerostowa (HCM) to choroba serca występująca u kotów różnych ras, która stanowi poważny problem u kotów rasy Maine Coon.
Badania wykonane w USA na dużej populacji kotów wykazały, że kardiomiopatia przerostowa jest schorzeniem dziedzicznym i spowodowana jest genem dominującym.
Oznacza to, że wystarczy tylko jedna kopia zmutowanego genu (genotyp n/HCM), aby u kota rozwinęła się choroba. Nie można więc mówić o zdrowym nosicielstwie
wśród kotów z genotypem n/HCM. Potencjalnie każdy kot z takim genotypem może zachorować.
  W badaniu ECHO serca HCM charakteryzuje się przerostem mięśnia sercowego lewej komory i przegrody międzykomorowej oraz powiększeniem lewego
przedsionka serca. Przerost mięśnia sercowego odpowiedzialny jest za pogorszenie funkcjonowania tego mięśnia, mięsień sercowy staje się mniej elastyczny,
serce nie napełnia się odpowiednią ilością krwi, co prowadzi do tego, że zbyt mało krwi pompowane jest z lewej komory do narządów wewnętrznych.
Choroby tej nie da się wykryć po urodzeniu u małych kociąt, ponieważ nigdy zmiany chorobowe w sercu ani objawy kliniczne choroby nie występują zaraz po
urodzeniu. U wszystkich kotów patologiczny przerost mięśnia sercowego widoczny w badaniu ultrasonograficznym serca (ECHO serca) pojawia się
w późniejszym okresie życia, z reguły do końca 3. roku życia, choć zdarzają się koty, u których objawy pojawiły się znacznie później.
  Najczęstszym objawem HCM jest duszność. Zdarza się jednak nagły zgon kota, który wcześniej nie manifestował żadnych objawów choroby. A więc
zgon kota potencjalnie zdrowego. Innymi objawami HCM mogą być zaburzenia rytmu serca, choroba zatorowo-zakrzepowa. Schorzenie z reguły postępuje wolno.
Pojawienie się zmian w ECHO serca zawsze wyprzedza pojawienie się objawów klinicznych u kota. Objawy HCM występują bowiem najczęściej dopiero przy
zaawansowanych zmianach w sercu, stąd długi bezobjawowy okres u kotów ze zmianami w ECHO serca. Kot jest klinicznie zdrowy mimo już postępującego
przerostu mięśnia sercowego. Jedynym więc sposobem wczesnego wykrycia tej choroby jest okresowe, zgodne z rekomendacjami, wykonywanie badania ECHO serca
u kota. Regularne badanie ECHO serca u kotów hodowlanych ma na celu wczesne wykrycie tej choroby i możliwość eliminacji chorych kotów z programu
hodowlanego, tak by te koty nie przekazywały kolejnym pokoleniom zmutowanego genu. Niestety HCM jest chorobą nieuleczalną. Nie znane są leki hamujące
postęp choroby. Lekami możemy jedynie zmniejszyć objawy choroby u kota np. duszność, jednak leczenie to nie wpływa na sam postęp przerostu mięśnia
sercowego.
↑ Top
← Back